Teide

Teide robi wrażenie. 3718 m ponad poziom morza wystarcza, żeby był uznany za najwyższy szczyt Hiszpanii. Drugie tyle metrów pod wodą, co z kolei stawia go, zaraz po Hawajach, w czołówce najwyższych wulkanów świata mierzonych od podstawy (ukrytej w Atlantyku) do szczytu. Ostania erupcja Teide miała miejsce w 1909 roku, do dziś jednak ma on status aktywnego wulkanu.

Opcji zdobycia wulkanu jest kilka. Najmniej wymagająca i trochę z przymrużeniem oka, to wjazd kolejką górską na wysokość około 3500m n.p.m. i półgodzinny spacer na szczyt. Jednakże żeby to zrobić należy posiadać specjalne pozwolenie, które musicie załatwić ze sporym wyprzedzeniem. Link do rezerwacji pozwolenie tutaj.

Kolejną, bardziej atrakcyjną formą, na którą my też się zdecydowaliśmy, to wejście szlakiem nr 7, który rozpoczyna się na parkingu przy Montana Blanca (około 2300m n.p.m.), już na terenie Parku Narodowego Teide (link do mapy i parkingu tutaj). Stąd spokojnym tempem mniej więcej w 4h możecie dojść do schroniska Alta Vista (3260m n.p.m.), gdzie należy wcześniej zarezerwować nocleg (liczba miejsc mocno ograniczona, link to rezerwacji tutaj). Następnego ranka, startując tuż przed świtem, w kolejne 2h dojdziecie do szczytu idealnie na wschód słońca. Jeśli nogi nie będą jeszcze w tym momencie miękkie, to do parkingu można zejść całkiem szybko, bo nawet w 3 – 4h z samego szczytu. Ważne: do schroniska cały prowiant należy wnieść na plecach, udostępniona jest kuchnia i woda do gotowania, ale nie do picia (przynajmniej tak twierdzą w schronisku, ja po przegotowaniu piłem i nic mi nie jest). Na miejscu można kupić batoniki i wodę, ale ceny są adekwatne do wysokości (mała woda 3 euro, batoniki też po  minimum 3 euro). Schronisko otwarte jest od 17tej, a cześć noclegowa od 19tej. Rano również szybko należy się ewakuować, bo zamykają około 7, ale jeśli idziecie na szczyt to i tak pobudka będzie około 4 :)

Dla bardziej ambitnych są opcje zdobycia wulkanu z poziomu morza lub w trakcie trawersu przez całą wyspę, ale nie będę w tym momencie się o tym rozpisywał, więcej informacji o szlakach znajdziecie tutaj.

2 komentarzy

  • Zastanawiam się nad brakiem pozwolenia, bo ja tak planuję właśnie wejść.
    Rozumiem, że można wejść na szczyt przed godziną 9 i nikt nie będzie tego kontrolował i że zejść można o dowolnej godzinie? Chodzi mi o fakt czy nikt przy zejściu ze szczytu nie zatrzyma mnie i nie poprosi jednak o pozwolenie gdy będę schodzić już po tej 9?
    Trochę się stresuję tym, że nie mamy pozwolenia, a wulkanu nie odpuszczę, bo to moje marzenie :)
    Z góry dziękuję za odpowiedź

  • Cześć nie wiem czy nie za późno, ale mam nadzieję nie :) Co do wejścia to nie będzie problemu a z zejściem też nie powinno być bo jeśli ktoś spał w schronisku i został na szczycie dłużej to mógłby też schodzić po 9 a w schronisku żadnego pokwitowania nie dawali. Oczywiście to tylko moje domniemanie, ale wydaje mi się, że jeśli tylko wejdzie się przed 9 to pilowinno być ok :) pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *